• Wpisów: 18
  • Średnio co: 49 dni
  • Ostatni wpis: 95 dni temu, 15:51
  • Licznik odwiedzin: 1 872 / 932 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
krysiaida
 
Gram sobie w grę i proszę o klik. Nic się nie stanie poza tym, że dostanę punkt w grze. :) Żadnego śmiecia na mejl ani danych to nie nasyła ani nie wyciąga. Gierka zacna. Z góry dzięki! malwersi.pl/glosuj-ulekjunginger
 

krysiaida
 
I don't think I've found God, but I may have seen where gods come from.

Jeśli ktoś z Was czytał cokolwiek ze Świata Dysku - wie kto to Terry Pratchett.
Właśnie przeczytałam dość zaskakujący wywiad z nim. Filozoficzny bardzo. Warto!
www.dailymail.co.uk/(…)I-create-gods-time--I-think-…
 

krysiaida
 
Bardzo ciekawy artykuł o pochodzeniu nazwy "herbata".
blog.krainaherbaty.pl/(…)herbathea-czyli-dlaczego-n…
Polecam cały blog! Świetnie napisany.
 

krysiaida
 
Świetny demotywator na pingerze Gniewomira.
 

krysiaida
 
"Trafiłem szóstkę-" odsłona druga.

Pewnie wszyscy o tym słyszeliście, ale podsumuję:
Parę dni temu pewien użytkownik wykopu zamieścił notkę, że wygrał szóstkę w totka i rozda nagrodę między wszystkich którzy w krótkim czasie skomentują jego post.
Ludzie rzucili się do komentowania: jedni dla żartu, inni z ciekawości, niektórzy być może na poważnie. W krótkim czasie przeciążony serwer zaczął się wieszać...
W końcu akcja się skończyła i oczywiście okazało się, że nikt nie wygrał żadnej szóstki w totka, tylko to kawał. Z jakichś przyczyn autor zamieścił dziś długi tekst w którym przeprasza, że nic nie wygrał, że jest biednym studentem, że był pijany, i że cieszy się, że może niektórych akcja zainspirowała do czegoś, a żeby się całkiem nie zmarnowało prosi o kliknięcie w "pajacyka" (www.pajacyk.pl).
Tu jego tekst:
www.wykop.pl/(…)trafilem-szostke…
No i oczywiście dzisiaj pojawiły się kolejne komentarze. Że śmiesznie. Że zagłosowałem dla kawału. Że spotkamy się w sądzie. Że ludzie jesteście durnie i świnie bo wszystko zrobicie dla kasy. Że pan ma racje. Że pan nie ma racji. I tak dalej i tym podobne.

Ja tam nic nie wiem ale ludzie mają chyba za wiele wolnego czasu. :) Tylko u nas wypada tak udawać, że jest się śmiertelnie poważnym? Tuwim gdyby żył, umarłby ze śmiechu!
 

krysiaida
 
Ciemno zimno, zaziębiłam się.
Cały dzień pracowałam nad stroną z komiksami o duchach ale chyba jej jednak dziś nie otworzę bo serwer nawala.
 

krysiaida
 
Jak się dobrze zorganizować pracując w domu?
Kilka ważnych uwag na blogu Bartka Popiela
bartekpopiel.pl/(…)jak-utrzymac-motywacje-gdy-pracu…
 

krysiaida
 
Duże ilości na raz GIFów "Under construction".
www.textfiles.com/underconstruction/
Nie klikajcie. To boli.
 

krysiaida
 
I znowu trafiłam na klienta, który jak się zdaje powinien koniecznie obejrzeć ten film.
Kłopot w tym, że klient nie zna angielskiego...

wiecie może jak sobie z czymś takim radzić? Nie chce mi się latać do sądu z wnioskami dwa razy w miesiącu, to nudne.
 

krysiaida
 
Wpadł dziś w moje łapki kolejny katalog wysyłkowy książek różnych. Od pewnego czasu je przeglądam - choć jeśli kupuję książki to w księgarni, bo lubię sprawdzić zawartość. Powodem dla którego katalogi te zwracają moją uwagę są dość oryginalne propozycje lektur tam się pojawiające.

Z poprzedniego zachwyciła mnie oferta z serii poradników. "Pielęgnacja i dekorowanie nagrobków". Coś na czasie.

Tym razem mamy ofertę bożonarodzeniową więc katalog zaczyna się oczywiście od szopki, gwiazdy i lampek a wieńczy go "pingwin tworzący przeręble, zapobiega zamarzaniu oczek wodnych".

Z jakichś przyczyn na ostatniej stronie jest zawsze świecznik, tym razem druciany w kształcie choinki - czyżby subtelna aluzja, że należy iść spać i zgasić światło?

W ofercie przedświątecznej mamy więc już przewidująco dwa kroki naprzód: oto jakże praktyczną lekturę "Rok 2012 i środek galaktyki". Autorka "znawczyni kodu Majów, astrologii, starożytnych wierzeń i współczesnej duchowości" udziela najwyraźniej odpowiedzi na pytanie nurtujące ludzkość od kilku tysiącleci: czy w 2012 Gwiazdki nie będzie? Tematyce New Age w katalogu poświęcono aż trzy strony, ponieważ jednak jest świąteczny, przez to książek o tematyce chrześcijańskiej jest stron cztery w tym pozycje od "tajemnice kościoła", poprzez Joannę D'Arc po "Życie po śmierci" (czy to na pewno jest dział o religii chrześcijańskiej?)

Przebojem tego działu jest jednak z pewnością seria poradników pod wiele mówiącym tytułem: "Biblia leczy..."
Mamy więc: "Biblia leczy raka", dalej "Biblia leczy nadciśnienie", "Biblia leczy cukrzycę", a nawet "Biblia leczy przeziębienie i grypę". Jak podają autorzy są to: "biblijne recepty potwierdzone przez współczesną naukę (...) ulecz swoje życie stosując się do tego co znajdziesz w Biblii". Najwyrażniej autorzy komentarzy do Biblii Tysiąclecia coś przeoczyli...

Przejdźmy do innej tematyki. "Co jeśli mój kot ucieka z domu, wspina się na zasłony, drapie dywan?" Cóż zapewne jest zdrowym normalnym kotem, ale i tak można napisać o tym książkę.

"Kury, gęsi, kaczki poradnik hodowcy" - świetny pomysł zwłaszcza w bloku, chyba że ktoś ma działkę. "Graj na perkusji." Czemu nie na tubie?

O, a oto coś w sam raz dla naszych sąsiadów: "AAAbsolutnie dla początkujących" - cóż za tytuł "praktyczna nauka obsługi komputera". 506 (słownie pięćset sześć) stron.  

Na koniec o książce bez której jak sądzą autorzy katalogu nie może się obejść żadna impreza. Otóż jest to książka z dowcipami jedna z wielu ale o jakże praktycznym zastosowaniu. Uważajcie: "w momencie  w którym - naszym zdaniem - sytuacja w pełni już dojrzała do opowiedzenia stosownego dowcipu, wyszukujemy interesujący nas temat pod odpowiednią literą a następnie szybko uczymy się na pamięć dowcipu. W ten sposób łatwo zostać duszą towarzystwa!"

Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości...